biznesowi
0
Jesteś zalogowany jako: Adam Kowalski
Wróć

Serio o Nieruchomościach: Elastyczność będzie słowem, które zostanie z nami przez wiele lat

08.12.2020

W krótkiej perspektywie możemy się spodziewać spadku popytu na powierzchnie biurowe. Zapotrzebowanie na biura będzie się jednak z czasem odradzać, w miarę jak coraz bardziej praca zdalna będzie utrudniała funkcjonowanie firm  – tak w skrócie można podsumować wnioski z dyskusji ekspertów rynku biurowego podczas konferencji „Serio o Nieruchomościach: Coś być musi za zakrętem”. Wydarzenie pod koniec listopada zorganizowała firma Nowy Adres S.A.

Do niedawna „Serio o Nieruchomościach” było cyklem wywiadów z najważniejszymi graczami polskiego rynku nieruchomości, publikowanych na YouTube. Druga fala pandemii – i szybkie zmiany, jakie ze sobą przyniosła – wywołała jednak w branży ogromny głód rzetelnych, sprawdzonych informacji i wiarygodnych prognoz. Dlatego też „Serio o Nieruchomościach” rozrosło się do rozmiarów minikonferencji online, podczas której pytaliśmy uznanych rynkowych ekspertów, co przyniesie najbliższa przyszłość w branży mieszkaniowej i biurowej. Pierwsza edycja pod tytułem „SoN: Coś być musi za zakrętem” okazała się spektakularnym sukcesem – na żywo wydarzenie śledziło blisko 400 osób, a w ciągu 24 godzin zapis konferencji został wyświetlony ponad 1800 razy!

Spadek popytu jest nieuchronny

Podobnie jak w przypadku rynku mieszkaniowego, pierwsza fala koronawirusa obeszła się z rynkiem biurowym stosunkowo łagodnie. Choć niemal z dnia na dzień praktycznie cały sektor usług i spora część pracowników produkcji przeniosły się z pracą do domów w systemie home office, był to stan krótkotrwały – wraz z nadejściem lata wiele firm zdecydowało się na powrót do biur, zachowując jednak takie środki bezpieczeństwa jak system zmianowy czy wprowadzenie rozwiązań bezdotykowych. Niestety, już dziś wiemy, że skutki drugiej fali, która nadeszła na przełomie października i listopada będą znacznie bardziej poważne i trwałe. Widać to choćby po rosnącym odsetku wakatów (gotowych, pustych biur do wynajęcia od razu) oraz dużej ilości ofert podnajmu powierzchni biurowej, które pojawiły się w polskich miastach. – W ciągu najbliższych dwóch lat na polski rynek trafi bardzo dużo powierzchni biurowych, będących już w trakcie realizacji. Jednocześnie firmy wstrzymują decyzje o wynajęciu nowego biura lub ekspansji na zasadzie „przedłużmy umowę najmu naszego biura o rok-półtora, poczekajmy na rozwój sytuacji, zobaczymy, co się będzie działo”. Możemy więc spodziewać się, że wakaty będą rosły – mówił Jarosław Pilch, dyrektor Działu Powierzchni Biurowych – Reprezentacja Najemcy w agencji doradczej Savills.  Podobnego zdania był Paweł Skałba, dyrektor Działu Powierzchni Biurowych w Colliers International: – W samej Warszawie w podnajem oferowane jest już 100 tys. metrów kwadratowych biur, a z kwartału na kwartał będzie ich jeszcze więcej.  Skończą się duże ilości umów przednajmu, podpisywanych na wiele miesięcy przez oddaniem budynku do użytku. Pandemia koronawirusa przyspieszyła rozwój i upowszechnianie się pracy zdalnej. Na pewno zostanie ona z nami na dłużej. W jakim stopniu? Trudno jeszcze powiedzieć, jako że nie znamy jeszcze całego efektu Covid-19. Na pewno dużo będzie zależeć od specyfiki danej branży. Mogę tylko powiedzieć, że jeden z moich klientów już dziś planuje redukcję zajmowanej powierzchni o 50 proc.

Home office: dobry, na krótko

Uczestnicy debaty było zgodni, że choć home office umożliwił pracę i funkcjonowanie firm w warunkach lockdownu, w długiej perspektywie jest to rozwiązanie nieefektywne i posiadające rozliczne wady. – Zdalność nie wiąże pracownika z organizacją. Na home office nie da się przekazywać doświadczenia i kultury pracy – mówił Krzysztof Misiak, Executive Partner w agencji Cushman & Wakefield. – Młodzi nie mogą uczyć się od starszych, tworzenie nowych zespołów i wprowadzanie nowych pracowników jest w zasadzie niemożliwe. Jego opinię podzielał Jarosław Pilch z Savills: – Ktoś, kto uczy się zawodu przez doświadczenie, np. pracownik działu sprzedaży będzie w obecnych warunkach uczył się trzy razy wolniej. Rozwój zawodowy w większości zawodów bez fizycznego kontaktu jest bardzo utrudniony.

Co dalej?

Pandemia „na szczęście” przydarzyła nam się w ekstremalnie dobrej sytuacji rynkowej, 2019 rok był jednym z najlepszych w historii naszego sektora biurowego. Jeśli chodzi o balans podaży i popytu, to moim zdaniem cofniemy się po prostu o kilka lat do tyłu, do poziomów z roku 2016 lub 2015. Długoterminowe prognozy są optymistyczne, pojawiają się nowe branże, będzie umacniał się model hybrydowy, czyli stała powierzchnia biura plus elastyczny coworking. W 2020 roku każda firma będzie już wiedziała, do czego dokładnie ma jej służyć biuro i jakie ma funkcje spełniać w nowych warunkach rynkowych – przewiduje Krzysztof Misiak.

Zapis debaty: https://youtu.be/alqO7_e_TUs?t=1058

Podsumowanie części mieszkaniowej konferencji: https://www.biznesowi.pl/serio-o-nieruchomosciach-mieszkania-wygrywaja-nawet-ze-zlotem/


Komentarze (0) Komentujesz jako - [zmień]

aby dodać komentarz, wpisz swój adres e-mail

WPROWADŹ SWOJE DANE, ABY DODAĆ KOMENTARZ

lub

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy.

Zobacz wcześniejsze komentarze

Wróć