biznesowi
0
Jesteś zalogowany jako: Adam Kowalski
Wróć

Praca zdalna nie zastąpi tradycyjnego modelu

21.04.2020

Na pytania o wymuszoną „popularność” modelu home office, przyszłość biur coworkingowych i zainteresowanie inwestorów naszym rynkiem biurowym w dobie pandemii koronawirusa odpowiada Joanna Mroczek, szefowa działu badań rynkowych i marketingu dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej agencji doradczej CBRE.

Czy obecna, nieco wymuszona „popularność” modelu home office może przełożyć się w przyszłości na zmniejszenie popytu na nowoczesne powierzchnie biurowe?

Faktycznie jest tak, że epidemia może przyspieszyć popularyzację trendu, który już i tak nabierał siły. Z naszego ostatniego badania, przeprowadzonego wspólnie z Grafton Recruitments, wynika, że zdecydowana większość polskich pracowników liczy na możliwość pracy zdalnej przez co najmniej jeden dzień w tygodniu (86 proc.), a aż 51 proc. pracowników przyznaje, że taka możliwość wpływa na ich efektywność. Praca zdalna nie zastąpi jednak tradycyjnego modelu. Przestrzenie biurowe nie stracą na znaczeniu i popycie. Sytuacja, w której się znaleźliśmy, paradoksalnie pokaże pracownikom i pracodawcom, jak istotnym elementem jest biuro dla funkcjonowania firmy. W końcu chodzi nie tylko o komputer, ekspres do kawy i drukarkę. W biurze możemy spotkać się z innymi, porozmawiać, wymienić się informacjami i pomysłami. Kontakty interpersonalne w miejscu pracy są bardzo istotne, a żeby były możliwe, kluczowe jest biuro.

Czy popyt inwestycyjny na polskie nieruchomości komercyjne pozostaje niezagrożony?

Polska jest największym rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej pod względem wartości transakcji inwestycyjnych. Tylko w I kwartale 2020 r. w naszym kraju wartość takich transakcji wyniosła 1,7 mld euro i była wyższa o 109 proc. w porównaniu rok do roku. Nasz kraj przyciąga inwestorów z różnych stron świata, w tym m.in. Europy, Afryki, Azji i Pacyfiku. Należy się spodziewać, że ich zainteresowanie Polską nie osłabnie. W kolejnych kwartałach może oczywiście zmniejszyć się wartość transakcji ze względu na panującą epidemię koronawirusa, bo decyzje o inwestycjach mogą być odkładane przez inwestorów, którzy czekają na stabilizację. Ale w dłuższej perspektywie nie przewidujemy znaczących zmian.

Coworki i biura serwisowane: knockdown czy knockout? Jakie konsekwencje dla tego sektora może mieć epidemia koronawirusa?

Epidemia koronawirusa może doprowadzić do wzrostu znaczenia podnajmu powierzchni i wzrostu zainteresowania przestrzeniami elastycznymi. Będzie to szczególnie widoczny trend wśród tych firm, które w momencie, gdy ich biznes znowu ruszy pełną parą, będą chciały ograniczyć koszty, żeby odbudować swoją pozycję na rynku. Coworkingi w takim momencie to optymalne rozwiązanie. W efekcie rynek tego typu biur może rozwinąć się po epidemii.


Komentarze (0) Komentujesz jako - [zmień]

aby dodać komentarz, wpisz swój adres e-mail

WPROWADŹ SWOJE DANE, ABY DODAĆ KOMENTARZ

lub

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy.

Zobacz wcześniejsze komentarze

Wróć