biznesowi
0
Jesteś zalogowany jako: Adam Kowalski
Wróć

Nieruchomości wakacyjne w Europie. Gdzie szukać okazji?

02.08.2018

Od dłuższego czasu ceny nieruchomości w Polsce systematycznie rosną. Mimo że obecnie osiągnęły dosyć wysoki pułap okazuje się, że w porównaniu do zachodnich stawek wciąż są relatywnie niskie. A jeśli polskie ceny przyrównamy do cen nieruchomości sprzedawanych na przykład na Bałkanach? Może okaże się, że zamiast inwestować w nieruchomości w Polsce warto jest rozejrzeć się za mieszkaniem w jakimś cieplejszym miejscu? Przy bliższej analizie okazuje się, że rynki nieruchomości w niektórych częściach Europy wcale nie są poza zasięgiem polskich nabywców

Moda na kupowanie zagranicznych nieruchomości, na zachodzie i w Skandynawii zaczęła się już dawno. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie zagości na stałe również wśród Polaków. Zanim jednak zdecydujemy się na tego typu inwestycję musimy wiedzieć, że jest ona obarczona większym ryzykiem niż zakup nieruchomości w kraju. Wpływa na to przede wszystkim nasza słabsza znajomość zagranicznych rynków. Każdy z krajów charakteryzuje się innym systemem sprzedaży nieruchomości, ich opodatkowania oraz utrzymania. Znacznie ciężej jest określić również, jaka będzie wartość nieruchomości w obcym kraju za kilkadziesiąt lat.


Polska na tle Europy

Na polskim rynku nieruchomości wiele się dzieje – do użytku oddawane są setki tysięcy nowych mieszkań, a chętnych na ich nabycie wciąż przybywa. Okazuje się jednak, że w porównaniu do innych krajów Europy ceny nieruchomości w Polsce nie rosną aż tak gwałtownie, w przeciwieństwie choćby do Portugalii, Irlandii, Czech czy Luksemburga, gdzie w ostatnim czasie odnotowywano nawet kilkunastoprocentowy wzrost cen.

Berlin – ceny w stolicy Niemiec są dwa razy wyższe od warszawskich i wynoszą co najmniej kilkanaście tysięcy złotych za metr. W prestiżowych dzielnicach dochodzą nawet do 50 tys. zł. W opinii ekspertów warto jest jednak inwestować w nieruchomości w tych regionach. Duże niemieckie miasta uważane są za pewniaki, w których wartość nieruchomości raczej szybko nie spadnie.

Londyn – to miasto, w którym ceny nieruchomości są prawie najwyższe w Europie i osiągają nawet 100 tys. zł za m kw! Mimo wysokich zarobków Anglików, są to stawki wygórowane również dla nich. Wszystko przez to, że londyński rynek napędzany jest przez światowych bogaczy, dla których posiadanie nieruchomości w stolicy Anglii uważane jest za swego rodzaju prestiż. Inwestowanie w Londynie jest również doskonałym sposobem na zabezpieczenie majątku przed kryzysem.

Paryż – tutaj również ceny są bardzo wysokie. Jest to miasto ekskluzywne, w którym nieruchomości mogą kupić jedynie ci najlepiej zarabiający. Ceny w Paryżu zaczynają się od 30 tys. zł za m kw, a w najlepszych lokalizacjach osiągają ponad 100 tys. Z kolei nieruchomości na południowym wybrzeżu Francji to wydatek około 20 tys. zł za m kw.

Monako – w Monako można kupić jedne z najdroższych nieruchomości na świecie. Za metr mieszkania w dobrej lokalizacji zapłacimy tutaj ponad 300 tys. zł za m kw! Ceny apartamentów są, więc dwa razy wyższe niż np. w prestiżowym Londynie. Przeciętny mieszkaniec Monako musi pracować rok, aby kupić tutaj metr mieszkania.

Bruksela – w tym mieście mieszkańcom znacznie łatwiej jest kupić własną nieruchomość. Przy średnich zarobkach wynoszących około 10 tys. za metr zł mieszkania zapłacimy 20-30 tys. zł.

Jeśli szukamy czegoś tańszego, warto jest udać się na zakupy do Rumunii, Bułgarii lub Grecji. W tych państwach ceny w mniej popularnych lokalizacjach zaczynają się od mniej niż 1 tys. zł za m kw.


Nieruchomości wakacyjne

W trakcie wakacyjnej podróży jakieś miejsce wywarło na nas wyjątkowe wrażenie i najchętniej wracalibyśmy tam, co roku? Dosyć surowy polski klimat i wysokie ceny mieszkań w nadbałtyckich kurortach sprawiają, że Polacy coraz częściej interesują się zakupem wakacyjnych nieruchomości w południowych rejonach Europy. Zwłaszcza, że ceny stały się tutaj w ostatnich latach bardzo przystępne. Dodatkowym atutem może być również fakt, że dobra pogoda w krajach południowych jest prawie cały czas, w związku z czym przez cały rok możemy czerpać korzyści z najmu naszego lokalu.

Hiszpania – od lat cieszy się dużym zainteresowaniem Polaków. Nie tylko ze względu na bardzo przystępny klimat, ale również ceny, które w ostatnich latach znacznie spadły. W kraju panuje duże bezrobocie, a Hiszpanów nie stać jest na spłatę zaciągniętych kredytów. W związku z tym nie brakuje tutaj licznych okazji cenowych. Za równowartość kawalerki w Warszawie w Hiszpanii kupimy średniej wielkości domek na plaży.

Portugalia – mieszkania nie są tutaj tak tanie jak w Hiszpanii i być może dlatego cieszą się nieco mniejszym zainteresowaniem osób kupujących wakacyjne nieruchomości. Chociaż że tutaj również nie brakuje okazyjnych ofert. Ceny mieszkań w Lizbonie zaczynają się od 2 tys. zł za m kw., ale nie brakuje tutaj również ekskluzywnych nieruchomości, których ceny przekraczają 20 tys. zł za m kw. Nieco tańsze jest pobliskie Porto.

Grecja – w ostatnich czasach nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem ze względu na intensywny napływ imigrantów z południa. I to pomimo faktu, że ceny nieruchomości w Grecji są dosyć niskie. Najtańsze mieszkanie kupimy w tym kraju za około 2 tys. zł za m kw. A ceny luksusowych nieruchomości nie przekraczają średnich warszawskich cen mieszkań.

Włochy – w Włoszech – podobnie jak w Grecji – mieszkańcy w ostatnich latach musieli borykać się z napływem imigrantów z południa. To jednak nie odstrasza nabywców mieszkań, wśród, których nie brakuje amatorów włoskiego jedzenia i krajobrazów. Zwłaszcza, że za mieszkanie we Włoszech zapłacimy obecnie mniej niż w Sopocie. Jaki rejon jest najbardziej interesujący, jeśli chcemy kupić mieszkanie na wynajem? Z pewnością warto jest zwrócić uwagę na Toskanię, która cieszy się dużym zainteresowaniem wśród turystów. Ceny wahają się tutaj w granicach 12 tys. zł za m kw. Interesujący jest również Mediolan, w którym nieruchomości osiągają ceny 8 500 zł za m kw.

Chorwacja – to kierunek szczególnie często wybierany przez rodaków, nie tylko jeżeli chodzi o spędzanie wakacji, ale również kupowanie nieruchomości – mimo, że Chorwacja ma najwyższe ceny na Bałkanach. Do zakupu skłaniają przede wszystkim: piękne krajobrazy, dobra infrastruktura drogowa oraz bezpieczeństwo. Jeśli trafimy na okazję cenową, niewielki dom na wybrzeżu kupimy za 100 tys. zł. Średnie ceny mieszkań w lepszych lokalizacjach wahają się między 6 500 a 15 000 zł za m kw.

Bułgaria – to ciekawa i nieco tańsza alternatywa dla Chorwacji. Państwo słynie z niskich kosztów utrzymania oraz dużego wyboru nieruchomości, które zlokalizowane są od Morza Czarnego aż po Góry Bałkan. Każdy więc znajdzie tutaj coś dla siebie. Metr kwadratowy mieszkania kupimy tutaj już za 2-5 tys. zł za m kw. Również koszt wypoczynku, pobytu w centrach rozrywki czy posiłków w restauracjach jest tutaj zdecydowanie niższy niż w innych krajach.

Karolina Pełka


Komentarze (0) Komentujesz jako - [zmień]

aby dodać komentarz, wpisz swój adres e-mail

WPROWADŹ SWOJE DANE, ABY DODAĆ KOMENTARZ

lub

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy.

Zobacz wcześniejsze komentarze

Wróć