biznesowi
0
Jesteś zalogowany jako: Adam Kowalski
Wróć

Kolejny rok na najwyższym biegu

08.11.2019

Nadążyć za rynkowymi zmianami i nie spoczywać na laurach – takie cele na najbliższe lata funkcjonowania na rynku nieruchomości biurowych postawili sobie uczestnicy 12. edycji konferencji „Biurowce w Polsce”, którą firma Nowy Adres S.A. zorganizowała 21-22 października w warszawskim hotelu Hilton

Uczestnicy tegorocznej edycji BwP – deweloperzy, przedstawiciele agencji doradczych, funduszy inwestycyjnych, banków, generalni wykonawcy, producenci materiałów wykończeniowych – mogą mieć powody do zadowolenia. W ubiegłym roku całkowity wolumen transakcji najmu wyniósł ponad 1,5 mln m kw. – najwięcej w historii naszego rynku. Duża popularność naszych biur bierze się m.in. stąd, że nie gaśnie gwiazda Polski na światowej mapie BPO/SSC – w miastach regionalnych inwestorzy z sektora usług biznesowych odpowiadają za 50-70 proc. całkowitego popytu. Dobra kondycja naszej gospodarki ma przełożenie również na dziesiątki tysięcy metrów kwadratowych biur wynajętych przez rodzime firmy i instytucje. A skoro są najemcy i popyt, to deweloperzy budują – według agencji doradczej Colliers w budowie znajduje się ponad 1,8 mln m kw. nowoczesnych powierzchni. Wszystko to ku uciesze zagranicznych funduszy inwestycyjnych, które bardzo chętnie kupują budynki biurowe nie tylko w najlepszych lokalizacjach.

Polska – rynek dojrzały

Konferencję otworzył wykład Andrew Phippsa, Head of EMEA Research and Insight agencji doradczej Cushman & Wakefield. Phipps podsumował 30 lat funkcjonowania rynku nowoczesnych powierzchni biurowych w Polsce i zaliczył nasz rodzimy sektor biurowy do rynków rozwiniętych. Zwrócił uwagę na drogę, jaką przebyliśmy od wstąpienia do Unii Europejskiej w 2004 r. – Polska była wówczas 12. gospodarką Unii, dziś jesteśmy na 8. miejscu i wyprzedziliśmy m.in. Norwegię, Austrię czy Belgię. Warszawski rynek biurowy jest wart ok. 33 mld euro, a pod względem popytu zajmuje 3. miejsce w Europie (warto nadmienić, że w pierwszej piątce tego rankingu pozostałe cztery miejsca zajmują miasta niemieckie). Obecny odsetek pustostanów w stolicy wynosi zaledwie 8,5 proc. Popyt napędzają w dużym stopniu operatorzy coworkingowi, którzy w 2018 roku odpowiadali za 14 proc. najmu na tym rynku. Phipps przewiduje, że do końca 2019 roku w Warszawie w formule coworkingu będzie funkcjonować aż 151 tys. metrów kwadratowych biur.

Kolejny rok na najwyższym biegu - phipps

Talenty – to będzie się liczyć

Jego słowa potwierdziła Joanna Mroczek, Senior Director, Head of CEE Research & Marketing agencji doradczej CBRE, która podczas konferencji omówiła najnowsze trendy na rynku biurowym. Według niej dla najemców biur coraz mniej będzie się liczyć cena i lokalizacja, za to na znaczeniu zyskiwać będą elastyczne formy najmu i zastosowanie w budynkach nowych technologii smart. Tzw.  proptech znajduje się w Polsce jeszcze we wstępnej fazie rozwoju, ale jest kierunkiem, od którego nie ma odwrotu. Już niedługo w nowoczesnych biurach personalizować będzie można dosłownie wszystko – od temperatury i oświetlenia, przez bezpośrednie otoczenie pracy (biurka, sale konferencyjne) na dostępie do rozmaitych usług i udogodnień kończąc. Coraz więcej firm jako najważniejsze wyzwanie w najbliższych latach wskazuje także na niewystarczającą siłę roboczą oraz “niedostatek talentów i umiejętności”. Aby pozyskiwać najlepszych pracowników z rynku, firmy będą musiały zaoferować im miejsca pracy spełniające ich wszelkie wymagania. Marka, kultura, lojalność, zaufanie stają się niezwykle ważne i wymagają nowego podejścia. Wysokiej jakości doświadczenia użytkowników budynków biurowych będą kluczem do ich sukcesu – mówiła Joanna Mroczek.

Odnawiać czy wyburzać?

Jednym z ciekawszych punktów konferencji był również panel dyskusyjny, który miał odpowiedzieć na pytanie, czy w dzisiejszych realiach rynkowych pięcioletni budynek biurowy mozna uznać za stary. Zasób powierzchni biurowych w Warszawie w ciągu ostatnich pięciu lat się podwoił, a w budowie znajduje się kolejnych 1,6 mln metrów kwadratowych nowoczesnych biur. Nowopowstające obiekty różnią się od tych starszych nie tylko wyższym standardem technologicznym, ale przede wszystkim wielkością – średnia powierzchnia realizowanych dziś budynków wynosi 32 tys. metrów kwadratowych powierzchni wynajmowalnej, jeszcze trzy lata temu było to 14 tysięcy, a w 2005 r. – zaledwie 9 tys. m. kw. – Wszystko zależy od lokalizacji i jakości rozumianej jako kwota, którą budujący zainwestował na etapie realizacji. Spójrzmy choćby na budynek Warsaw Financial Center – ma dwadzieścia lat, ale dzięki dobrej lokalizacji i niezłemu standardowi pewnie dalej będzie funkcjonował z pełnym obłożeniem, z drugiej strony w okolicy WFC nie brakuje 5-7 letnich konstrukcji, których właściciele planują już wyburzenia – mówił Michał Popiołek, dyrektor zarządzający ds. bankowości globalnej i inwestycyjnej w mBanku. Z kolei Karol Pilniewicz (na zdj.),dyrektor na Europę Wschodnią w Cromwell Property Group wskazywał, że ceny gruntów w najlepszych lokalizacjach osiągają obecnie takie poziomy, że często działki są droższe od budynków, na których się znajdują i jedynym logicznym ruchem jest ich sprzedaż i ponowne zabudowanie przez nowego właściciela. – Przy obecnych wysokich cenach materiałów budowlanych, wykonawstwa, fit-outu itp. redevelopment często jest jedynym sensownym rozwiązaniem – mówił Pilniewicz. – Zetknąłem się z badaniami, według których na warszawskim Służewcu Przemysłowym wolna jest prawie jedna czwarta z 1,2 mln m kw. znajdujących się tam biur. W ciągu najbliższych 5 lat połowa z tych pustych budynków ma zostać wyburzona. Powstaną tam nowe biura o wyższym standardzie, ale możliwa jest również zabudowa typu mixed use lub mieszkaniówka.


Komentarze (0) Komentujesz jako - [zmień]

aby dodać komentarz, wpisz swój adres e-mail

WPROWADŹ SWOJE DANE, ABY DODAĆ KOMENTARZ

lub

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy.

Zobacz wcześniejsze komentarze

Wróć