biznesowi
0
Jesteś zalogowany jako: Adam Kowalski
Wróć

Finansowanie hipoteczne (na razie) wolne od koronawirusa

23.03.2020

System bankowy reaguje na epidemię koronawirusa niemal ze stoickim spokojem – banki nie wygaszają akcji kredytowej, ich oferty pozostają w mocy, wiele z nich zdecydowało się też odroczyć spłaty rat kredytowych. Nie mniej jednak sektor szykuje się na lekki spadek zainteresowania mieszkaniowymi zakupami w najbliższych miesiącach

Najbardziej radykalnie zareagowała Rada Polityki Pieniężnej, decydując się na dalsze przycinanie rekordowo już niskich stóp procentowych – najważniejszą dla rynku stopę referencyjną obniżono z 1,50 do 1 proc. w skali rocznej, a stopę lombardową aż z 2,50 do 1,50 proc. Dzięki temu spłacający raty hipoteczne zaoszczędzą więcej – załóżmy, że kredytobiorca pożyczył 300 tysięcy złotych w ramach 30-letniego kredytu z marżą na poziomie 2 proc. W takim przypadku cięcie stopy procentowej o 0,5 proc. oznacza spadek miesięcznej raty z obecnych 1381 złotych do 1297 złotych. Miesięcznie daje to oszczędność rzędu 83 złotych, czyli 1 tys. złotych w skali roku.

Czy zatem zaciągnie kredytu hipotecznego w obecnej sytuacji jest dobrym pomysłem? –  Oczywiście szczególnie dziś nabywcy powinni podchodzić do zadłużania się z racjonalną dozą ostrożności – nie wykorzystywać w pełni posiadanej zdolności kredytowej, posiadać odpowiedni wkład własny oraz zachować część posiadanej gotówki jako poduszkę finansową – radzi Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.

Rynek zaciąga hamulec…

Choć jest jeszcze za wcześnie na jakieś miarodajne analizy lub prognozy, nie ulega wątpliwości, że obrót na rynku mieszkaniowym został chwilowo wyhamowany. Zainteresowanie nieruchomościami – jako bezpiecznej przystani dla kapitału – wciąż pozostaje wysokie. Na rynku działają już też inwestorzy oportunistyczni szukający rynkowych okazji. Nie zmienia to faktu, że i tak spora część kupujących i sprzedających woli się nie spotykać. Zawieranie transakcji jest też trudniejsze ze względu na to, że część kancelarii notarialnych zostało zamkniętych.

Tu ważna jest opinia Krajowej Rady Notarialnej z 16 marca, według której takie działanie może być uzasadnione w określonych sytuacjach pomimo ustawowego nakazu tego, aby kancelarie były czynne przez minimum 6 godzin dziennie w dni powszednie. Jest to o tyle ważne, że po prostu nie da się w Polsce przenieść prawa do nieruchomości bez udziału notariusza. Rozwiązaniem są oczywiście umowy przedwstępne czy rezerwacyjne, które można w skrajnym przypadku podpisywać zdalnie, ale sam obrót nieruchomościami wymaga notariuszy, którzy są dziś trudniej dostępni. Skala problemu nie wydaje się nadmiernie paląca. 18 marca 2020 roku z 10 losowo wybranych stołecznych kancelarii notarialnych w 7 możliwe było umówienie spotkania.

…ale ceny wcale jeszcze  nie muszą hamować

Nie zmienia to faktu, że skala zawieranych w najbliższych czasie transakcji, jak i popyt na kredyty mieszkaniowe będą niższe. Mało prawdopodobne są przy tym zarówno poważne wzrosty, jak i spadki cen. –  Zmiany w perspektywie dwóch kwartałów powinny zamknąć się w przedziale od -5 do +5 proc. – prognozuje Bartosz Turek z HRE Investments. –  Powodów jest przynajmniej kilka. Spodziewany drastyczny spadek oprocentowania lokat bankowych w okolice 0,5 proc. przy wciąż sporej inflacji, może skłaniać do poszukiwania bezpiecznych przystani dla kapitału. To może działać wspierająco i propopytowo na rynek mieszkaniowy.

Ewentualne przeceny będzie ograniczał fakt, że rynek ten nie jest tak płynny jak dołująca w ubiegłym tygodniu giełda. Praktyka pokazuje, że sprzedający mieszkania nie reagują zbyt płochliwie na zmiany rynkowe – tym bardziej takie, jakim prawdopodobnie będzie epidemia koronawirusa, a więc relatywnie krótkotrwałe.

–  Obniżanie cen to oczywiście rozwiązanie, które może zaproponować ktoś kto mieszkanie po prostu musi sprzedać szybko. Na takie okazje czekają już wcześniej wspomniani nabywcy oportunistyczni. Nie zmienia to faktu, że teraz większość zarówno sprzedających, jak i kupujących ma więcej czasu na dokładne rozeznanie sytuacji i zaplanowanie racjonalnych decyzji – podsumowuje Bartosz Turek.


Komentarze (0) Komentujesz jako - [zmień]

aby dodać komentarz, wpisz swój adres e-mail

WPROWADŹ SWOJE DANE, ABY DODAĆ KOMENTARZ

lub

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy.

Zobacz wcześniejsze komentarze

Wróć