biznesowi
0
Jesteś zalogowany jako: Adam Kowalski
Wróć

Dyskretny urok wadliwych działek

14.10.2019

Wzrosty cen działek i gruntów inwestycyjnych skończą się dopiero w obliczu poważnego spowolnienia gospodarczego – to główny wniosek z konferencji Forum Gruntów i Infrastruktury GRIN 2019, którą firma Nowy Adres S.A. zorganizowała 16 i 17 września w warszawskim hotelu InterContinental.

Do tej pory na rynku brakowało imprez konferencyjnych dedykowanych tylko i wyłącznie tematyce gruntów i działek pod inwestycje. Nowy Adres, uznany organizator konferencji o tematyce nieruchomościowej, postanowił wypełnić tę lukę. Wysoka frekwencja podczas premierowej imprezy pod szyldem „GRIN” pokazała, że taka konferencja była bardzo potrzebna. W sumie wzięło w niej udział blisko 150 osób – deweloperów, inwestorów, przedstawicieli władz samorządowych, agencji doradczych, generalnych wykonawców, wykładowców akademickich, prawników i in.

Jak zatrzymać ten ekspres? Nie da się

Pytaniem przewodnim całej konferencji było „Jak zatrzymać ten ekspres?”, czyli czy możliwe jest, aby galopujące ceny działek i gruntów inwestycyjnych w najbliższym czasie chociażby się ustabilizowały. Niestety, gros prelegentów i panelistów nie widzi szans na takie uspokojenie sytuacji w perspektywie najbliższych 12-24 miesięcy. Polska gospodarka ma się wciąż bardzo dobrze – utrzymuje się wysoki popyt na mieszkania, kolejne rekordy biją rynki biurowy
i magazynowy, rosnąca zamożność Polaków ma przełożenie na wysoką konsumpcję, więc przybywa również powierzchni handlowych. – Miasta rozwijają się wraz z naszą gospodarką – mówił profesor Jacek Łaszek, kierownik wydziału analiz rynku nieruchomości Narodowego Banku Polskiego. – Choć gospodarka już zwalnia, cały czas znajdujemy się jeszcze w korzystnym dla rynku momencie cyklu koniunkturalnego. Dzięki rekordowo niskim stopom procentowym utrzymuje się wysoki popyt na kredyty hipoteczne, korzystają z tego też deweloperzy za sprawą nisko oprocentowanych kredytów na budowę nowych inwestycji – mówił Łaszek. Ryzyka wewnętrze dla naszego rynku mają znaczenie marginalne – jeśli w najbliższym czasie nasza gospodarka zacznie gwałtownie hamować, będzie to wynikiem czynników zewnętrznych. Przemysław Kucharski, partner zarządzający kancelarii prawnej Kucharski & Partners zalicza do nich na przykład eskalację konfliktu handlowego Stanów Zjednoczonych z Chinami, nieprzewidziane scenariusze Brexitu czy ograniczenie funduszy UE, bardzo intensywnie stymulujących polską gospodarkę od ponad dekady. Negatywny wpływ może mieć również narastający w Europie populizm i jego negatywne dla rynku gruntów efekty, jak np. wprowadzanie niedziel niehandlowych, zmiany w podatkach czy ograniczenia w obrocie ziemią dla cudzoziemców.


Intensyfikować zabudowę

Póki co sprzedający grunty mogą zacierać ręce – deweloperzy na fali trwającej prosperity zabudowali swoje banki ziemi i aby inwestować dalej, zmuszeni są akceptować coraz śmielsze żądania strony podażowej. Według danych firmy Emmerson Evaluation obecnie w Warszawie udział ceny ziemi w średniej cenie metra kwadratowego wynosi aż 22 proc. (jeszcze w 2016 roku było to „tylko” 16 proc.). Michał Sapota, prezes zarządu firmy deweloperskiej HRE Investments jest jednak spokojny: – Patrząc na te poziomy w takich krajach jak Wielka Brytania czy Niemcy, sytuacja jest u nas całkiem zdrowa. Nie widzę w tym nic niepokojącego – te wskaźniki przy obecnym popycie wciąż umożliwiają deweloperom osiąganie w niektórych projektach nawet 20 proc. marży. Deweloperów i pośredników martwi jednak jakość oferowanych działek. – Idealna działka to grunt bez wad prawnych i technicznych – opowiadał Emil Domeracki, dyrektor ds. gruntów w dziale doradztwa inwestycyjnego Colliers International. – Nie widziałem takich od lat. Obecnie każda działka oferowana na sprzedaż ma jakieś deficyty: problematyczne sąsiedztwo, kiepską infrastrukturę albo mniej lub bardziej ukryte wady prawne. Podobnego zdania był Karol Dzięcioł, dyrektor ds. zakupów w firmie deweloperskiej Echo Investment: – Kiedy podaż się kurczy, brzydkie działki nabierają uroku – mówił. – Drobne wady prawne przestają być problemem. O ile jeszcze kilka lat temu byliśmy średnio zainteresowani działkami typu brownfield (wymagającymi rewitalizacji terenami poprzemysłowymi, nierzadko zabudowanymi – przyp. red.), dziś takie tereny jak najbardziej nas interesują. Intensyfikujemy zabudowę.

Konferencję Forum Gruntów i Infrastruktury GRIN 2019 patronatem objęli m.in. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski, Marszałkowie Województw Lubuskiego, Mazowieckiego, Podlaskiego oraz Świętokrzyskiego, Prezydenci Gdyni, Łodzi, Poznania, Burmistrzowie Miasta Mińsk Mazowiecki, Miasta i Gminy Piaseczno, Wołomina, PZFD, PFRN, Wspon Warszawa i in.

Więcej informacji o konferencji: www.grinforum.pl.


Komentarze (1) Komentujesz jako - [zmień]

aby dodać komentarz, wpisz swój adres e-mail

WPROWADŹ SWOJE DANE, ABY DODAĆ KOMENTARZ

lub

Sandra Bonita 15.10.2019, 9:21

Dobrze, że obecnie tak dużo gruntów trafiło do podmiotów odpowiedzialnych za program Mieszkanie Plus. Na tych terenach może powstać nawet 120 tys. mieszkań. Kibicuje temu projektowi, bo każde rozwinięte państwo powinno posiadać mieszkania czynszowe.

Zobacz wcześniejsze komentarze

Wróć